"Europa Bistro" to wyimaginowany bar serwujący dania śniadaniowe od rana do wieczora - głównie dlatego, że kucharz nie potrafi przyrządzić niczego bardziej wyrafinowanego niż naleśniki lub jajka sadzone. Na domiar złego lokal ten jest irytująco często zamknięty. Nic w tym dziwnego zważywszy, że jego obsługa jest dość leniwa, więc pod byle pretekstem wyjeżdża na urlop, żeby odpocząć. Od czasu do czasu sklecą kilka okrągłych zdań ze wspomnieniami z wyprawy i tyle. Na więcej bym nie liczył.